Walki w dolinie Dunajca 1939


Dawid Golik, Robert Kowalski

Walki w Dolinie Dunajca - rys historyczny

Punkt Oporu „Wietrznica” z najduje się w miejscowości Tylmanowa-Rzeka na terenie gminy Ochotnica Dolna, ok. 10 km na północ od Krościenka nad Dunajcem. Stanowi on jeden z najlepiej zachowanych kompleksów polskich fortyfikacji polowych z Wojny Obronnej 1939 r. w południowej Małopolsce.



Umocnienia wzniesione w sierpniu 1939 r. przez żołnierzy z Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza „Żytyń”, stanowią fragment większego założenia fortyfikacyjnego, które miało bronić dolinę Dunajca przed spodziewanym atakiem niemieckim od strony Słowacji. W jego skład wchodziły także: Punkt Oporu „Kłodne” oraz Punkt Oporu „Korytnica”. Ich plany opracowano na przełomie czerwca i lipca 1939 r. pod kierunkiem płk. dypl. Mariana Porwita. Przewidywano w tym rejonie budowę stałych żelbetonowych schronów bojowych włącznie z tradytorami artyleryjskimi. Niestety, zabrakło czasu na ich zbudowanie. Wykonano jedynie kilka wykopów fundamentowych, które włączono do rozległego systemu okopów. Obiekty znajdowały się w pasie działań utworzonej 10 lipca 1939 r. Armii „Karpaty”.



Po niemieckiej i słowackiej agresji na Polskę całość umocnień obsadzili żołnierze Oddziału Wydzielonego kpt. Romana Wróblewskiego, w skład którego wchodziły pododdziały z Batalionu KOP „Żytyń” oraz Batalionu Obrony Narodowej „Limanowa”.
Walki w tym rejonie rozpoczęły się już w pierwszych dniach września 1939 r. Od 2 do 3 września nieodległej pozycji PO „Kłodne” broniła 3 kompania Batalionu KOP „Żytyń” pod dowództwem ppor. Tadeusza Piotrowskiego. Polscy żołnierze walczyli tutaj z dziesięciokrotnie liczniejszy przeciwnikiem – niemiecką 2 Dywizją Górska i słowacka 1 Dywizja Piechoty ze składu XVIII Korpus Armijnego.



Na wieść o przenikaniu przez Przełęcz Knurowską jednostek niemieckich i słowackich, obrońcy opuścili Kłodne, wysadzili skalisty stok Basty i obsadzili Punkt Oporu „Wietrznica”. Obrona została wzmocniona 2 kompanią ON „Limanowa” pod dow. ppor. rezerwy Stanisława Zięby. Ponadto, jako wsparcie sprowadzona została także 2 kompania Batalionu KOP „Żytyń” por. Jerzego Grudnickiego i kompania karabinów maszynowych por. Januarego Wigury. Oddział dysponował stosunkowo silnym uzbrojeniem, w tym bronią przeciwpancerną i jedną armatą polową. Polacy przez ponad 24 godziny stawiali zacięty opór wojskom niemieckim i słowackim. W walkach poległo ponad stu Niemców i Słowaków. W odwecie za udział Tylmanowian w budowie fortyfikacji, Niemcy spalili kilkanaście gospodarstwa i rozstrzelali 15 mieszkańców. Po zaciętej walce w obawie przed okrążeniem, obrońcy Wietrznicy, opuścili nie zdobyte stanowiska i wycofali się w nocy z 4 na 5 września górami, w kierunku Nowego Sącza.




Sylwetki żołnierzy wszystkich walączcych stron (od lewej): żołnierz słowackiej 1 Dywizji Piechoty, strzelec niemieckiej 2 Dywizji Górskiej, szeregowy z batalionu KOP "Żytyń".

Na położoną nad Dunajcem pozycję składają się liczące kilkaset metrów długości rozbudowane rowy strzeleckie z doskonale zachowanymi stanowiskami dla ręcznych i ciężkich karabinów maszynowych. Ponadto rozpoznawalne są wciąż pozycje dla armaty przeciwpancernej, armaty polowej oraz wykopy fundamentowe pod schrony żelbetonowe. Z pozycji obronnych rozpościera się wspaniały widok na Dolinę Dunajca, Beskid Sądecki oraz Gorce.